Otwieranie i zamykanie tego menu:
Ctrl + M

Program
lojalnościowy

4,9/5 Nasza ocena
na Opineo

Punkty odbioru rowerów

Dostawa gratis w 24h

Koszyk jest pusty

Tor kolarski w Pruszkowie – 250 metrów syberyjskiej sosny

Tor kolarski w Pruszkowie – 250 metrów syberyjskiej sosny

adres: ul. Andrzeja 1 miasto: Pruszków województwo: warmińsko-mazurskie kraj: Polska
Pokaż na mapie Zawody Rowerowe

Są podjazdy, które trzeba zaliczyć, i są miejsca, które trzeba poczuć. Tor kolarski w Pruszkowie należy do drugiej grupy: to jedyny kryty welodrom w Polsce, 250 metrów deski z sosny syberyjskiej, z bandami tak stromymi, że z trybun wyglądają na niemożliwe do przejechania. Najlepsze jest to, że nie musisz być zawodnikiem – we wtorki i czwartki wieczorem na tor wjeżdżają amatorzy, a rower torowy można wypożyczyć na miejscu. 

Pierwszy kryty welodrom w Polsce

Obiekt powstawał w latach 2003-2008 według projektu Wojciecha Zabłockiego, a jego właścicielem jest Polski Związek Kolarski. Po otwarciu w 2008 roku był pierwszym krytym torem kolarskim w kraju i do dziś pozostaje jedynym.

Liczby robią wrażenie nawet na tle hal sportowych: tor ma 250 m długości i 7,1 m szerokości, jego powierzchnia to 10 000 m², a trybuny mieszczą 1800 widzów, z możliwością dostawienia ponad tysiąca kolejnych miejsc. Dach z góry przypomina elipsę o średnicach 100 i 116 m, a najwyższy punkt hali sięga 32 m. Płyta wewnątrz toru jest tak duża, że zmieszczą się na niej cztery boiska do koszykówki.

Nawierzchnia z sosny syberyjskiej to nie ozdoba, a wymóg: drewno daje przewidywalną przyczepność i pozwala rozpędzić rower do prędkości, przy których asfalt byłby po prostu niebezpieczny.

Jak wygląda jazda na 250-metrowym torze?

Welodrom tej długości ma zakręty pochylone nawet do 45 stopni. W praktyce oznacza to, że fizyka zaczyna pracować dla Ciebie tylko wtedy, gdy jedziesz wystarczająco szybko — przy zbyt małej prędkości banda przestaje trzymać. To najważniejsza rzecz, której uczy się każdy na pierwszym treningu, i jednocześnie powód, dla którego warto zacząć pod opieką kogoś doświadczonego.

Rower bez hamulców i ostre koło

Rower torowy ma stałe przełożenie i nie ma hamulców. Nie da się przestać pedałować: koło wymusza ruch nóg, a zwalnia się oporem i tarciem o bandę. Dla kolarza szosowego pierwsze minuty są kompletnie dezorientujące – odruch „przestań kręcić na zakręcie” trzeba z siebie wykasować. Dlatego cena wypożyczenia obejmuje rower, kask i odpowiednie pedały; przyjechać z własnymi butami jak najbardziej warto.

Jazdy otwarte – wtorki i czwartki

Wypożyczalnia „Ostre Koło” działa we wtorki i czwartki w godzinach 19:30-21:00. W dniach, w których na torze rozgrywane są zawody, jest nieczynna. Zapisy prowadzone są telefonicznie, a płatność odbywa się gotówką — to dwie informacje, które najczęściej zaskakują przyjezdnych.

Cennik obowiązujący od 1 maja 2025 roku: godzina jazdy z wypożyczonym rowerem to 80 zł, z własnym rowerem 70 zł. Karnet na 12 wejść ważny miesiąc kosztuje 800 zł, a z własnym rowerem 700 zł. Konsultacja i trening pod okiem wykwalifikowanego trenera to 500 zł za godzinę – przy dwóch, trzech osobach w grupie robi się z tego sensowny wydatek na pierwszy kontakt z torem. Grupy zorganizowane i kluby mogą wynająć tor na wyłączność.

Wyścigi torowe w Polsce – od krajowych mistrzostw do ligi dla amatorów

Pruszków nie stoi pusty między jazdami otwartymi. To siedziba Polskiego Związku Kolarskiego i miejsce, w którym na co dzień trenuje kadra narodowa w kolarstwie torowym — treningi kadry mają stałe okna w godzinach 10:00–14:00 i 16:00–19:00, co bezpośrednio decyduje o tym, kiedy tor jest dostępny dla innych.

Co ściga się tu zawodowo?

Welodrom jest gospodarzem najważniejszych krajowych imprez torowych. Mistrzostwa Polski elity w kolarstwie torowym to najważniejsza torowa impreza w polskim kalendarzu – medale rozdaje się w wyścigu i sprincie drużynowym, scratchu, sprincie indywidualnym, omnium, keirinie, madisonie oraz wyścigu na kilometr. W 2026 roku rozegrano je 1-3 sierpnia, a mistrzem Polski w sprincie został Mateusz Rudyk.

W kalendarzu Areny wracają też regularnie:

  • Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w konkurencjach olimpijskich – w 2026 roku 23–25 października, z 24 kompletami medali i 17 klubami na podium;
  • Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w konkurencjach nieolimpijskich – koniec września;
  • Puchar Polski dla kategorii junior, U23 i open kobiet – w 2026 roku 10-11 października, rozgrywany łącznie z Memoriałem Mieczysława Brzezińskiego;
  • Grand Prix of Poland – międzynarodowe zawody torowe, w 2026 roku w połowie sierpnia;
  • Mistrzostwa Polski szkółek kolarskich – pierwsze starty najmłodszych.

Pruszkowska Torowa Liga Mistrzów – dla amatorów

To najważniejsza informacja dla kogoś, kto chce nie tylko pojeździć, ale wystartować. Pruszkowska Torowa Liga Mistrzów to cykl zawodów w kategoriach Orlik i Masters, organizowany przez Fundację Stajnia Rowerowa i rozłożony na serie w miesiącach zimowych – kryty tor pozwala ścigać się wtedy, gdy na szosie nie ma sezonu.

Program jest klasyczny, ale w przystępnej formie: sprint na 200 metrów ze startu lotnego, wyścig indywidualny na 500 metrów, scratch na 7,5 i 10 km oraz wyścig tempowy. Starty ruszają zwykle o 10:00, a cykl ma honorowy patronat starosty pruszkowskiego.

Dla kogoś, kto przeszedł kilka jazd otwartych i oswoił ostre koło, to naturalny następny krok – i jedna z niewielu okazji w Polsce, by pojechać prawdziwy wyścig torowy bez klubowej kariery za sobą. Terminy kolejnych serii warto śledzić w kalendarzu zawodów rowerowych, bo cykl bywa ogłaszany z krótkim wyprzedzeniem.

Mistrzostwa świata i niepewna przyszłość

Pruszkowska deska widziała najlepszych. W 2009 roku odbyły się tu mistrzostwa świata UCI w kolarstwie torowym, a hala gościła także mistrzostwa Europy – w 2008 roku w kategoriach U23 i juniorów, a w 2010 roku w kategorii elity. Dla wielu polskich medalistów ostatnich kilkunastu lat to miejsce było podstawowym poligonem treningowym.

Trzeba jednak powiedzieć też drugą część tej historii, bo ma bezpośredni wpływ na planowanie wizyty. Polski Związek Kolarski od lat zmaga się z zadłużeniem związanym z budową i modernizacją obiektu, a utrzymanie hali pochłania około dwóch milionów złotych rocznie. Tor kilkukrotnie trafiał na licytacje komornicze – za każdym razem bez nabywcy, między innymi z powodu wysokiej ceny wywoławczej i tego, że welodrom jest obiektem skrajnie specjalistycznym. W tle od lat przewija się pomysł przejęcia obiektu przez Skarb Państwa i oddania go pod zarząd Centralnego Ośrodka Sportu. Kolarze cały czas trenują, hala działa, ale przed wyjazdem po prostu potwierdź telefonicznie, że dany termin jazd otwartych się odbędzie.

Czym jest kolarstwo torowe?


Dojazd i co w okolicy

Lokalizacja jest jednym z największych atutów Areny. Obiekt stoi przy zbiegu dróg S7 i S8 oraz autostrady A2, 20 minut jazdy od centrum Warszawy i kwadrans od Lotniska Chopina. Z Warszawy dojedziesz koleją podmiejską – i spokojnie możesz przyjechać na trening rowerem, bo trasa z centrum ma niewiele ponad 15 km.

Jeśli planujesz z tego cały rowerowy dzień, dorzuć do planu wyjazd Wisłą na południe – opisywaliśmy już trasę na Gassy i kultową miejscówkę w Górze Kalwarii, a kombinacja „coffee ride przed południem, tor wieczorem” brzmi jak wymarzony wtorek.

Termin:

01-01-2026 - 06-12-2026

Cennik

Płatność

Trasa: