Otwieranie i zamykanie tego menu:
Ctrl + M

Program
lojalnościowy

4,9/5 Nasza ocena
na Opineo

Punkty odbioru rowerów

Dostawa gratis w 24h

Koszyk jest pusty

Wahoo czy Garmin? Ranking najlepszych nawigacji rowerowych

Data aktualizacji: 21-08-2026

Nawigacja rowerowa pomaga nie tylko trafić do celu, ale też lepiej zaplanować trening, kontrolować wysiłek i odkrywać nowe trasy. Współczesne liczniki GPS różnią się jednak znacznie możliwościami – od prostego prowadzenia po mapie, przez analizę parametrów jazdy, aż po wskazówki treningowe i obsługę czujników. W tym rankingu podpowiadamy, jaki model wybrać do szosy, gravela, MTB oraz długich wypraw.

Nawigacja Wahoo.Nawigacja rowerowa to dziś dwa urządzenia w jednym: mapa i narzędzie treningowe. Nasz ranking rozdziela te dwie role.

Różnica między licznikiem a nawigacją na rower

 W przypadku prostego licznika rowerowego sprawa okazuje się prosta. Brak GPS-a powoduje, że zadanie urządzenia ogranicza się do zliczania podstawowych danych z czujnika (lub kilku czujników rowerowych). Nie wymaga to dużej mocy obliczeniowej czy zaawansowanego oprogramowania. Podstawowe liczniki rowerowe są też zdecydowanie tańsze od komputerów do nawigowania, których funkcje możemy podzielić na dwie podstawowe kategorie.

  • Nawigacja – wbrew pozorom nie wszystkie nawigacje dobrze nadają się do wyznaczania trasy. Na rynku istnieją zarówno urządzenia, które oferują szerokie wyświetlacze z dokładnymi mapami, jak i modele nawigujące w podstawowy sposób. Zazwyczaj te drugie bardziej skupiają się na możliwościach treningowych.
  • Trening – dzięki wbudowanemu nadajnikowi GPS komputer rowerowy jest zdolny zapisać wiele dokładnych danych na temat prędkości, czasu czy dystansu jazdy. Każdą nawigację można także sparować z zewnętrznymi czujnikami, które dostarczają dokładne dane na temat kadencji lub nawet mocy pedałowania. To sprawia, że żaden profesjonalny kolarz nie wyobraża sobie trenowania bez nawigacji rowerowej. Plik będący zapisem wysiłku podczas jazdy jest podstawowym narzędziem do analizy treningu kolarskiego z trenerem.

Granica między tymi kategoriami zaciera się z każdą generacją. Najlepsze nawigacje z 2026 roku robią jedno i drugie równie dobrze – różnią się głównie tym, w czym są wybitne.

Funkcje nawigacji rowerowej firmy Hammerhead.W najlepszych nawigacjach znajdziesz naprawdę wiele ciekawych funkcji i kompatybilność z elektronicznym osprzętem.

 Jak wybrać najlepszą nawigację rowerową?

Jaka nawigacja rowerowa okaże się najlepsza? Taka, która połączy skuteczne planowanie trasy z rozbudowanymi funkcjami treningowymi. Kupując pierwszy zaawansowany komputer omawianego rodzaju, warto zastanowić się nad tym, jakie atrybuty spełnią Twoje wymagania. Kiedy z kolei masz już za sobą pierwsze doświadczenia z nawigacją, wiesz, na czym Ci zależy i do jakich udogodnień warto dopłacić. Najważniejsze z atrybutów to:

  • Sposób sterowania – dotykowa obsługa ekranu, fizyczne przyciski lub mieszanka obu rozwiązań. W droższych modelach zazwyczaj stawia się na połączenie rozwiązań. Dotykowy wyświetlacz pozwala m.in. szybko wpisywać adres. Same guziki także mają swoje zalety, szczególnie podczas jazdy ze spoconymi dłońmi czy w rękawiczkach. Za dodatkową zaletę należy uznać wskazówki dźwiękowe z wbudowanego głośnika.
  • Typ wyświetlacza – różnice dotyczą zarówno rozmiaru, czyli przekątnej wyrażanej w calach, jak i rozdzielczości. Większy ekran nie zawsze jest lepszy, ponieważ do ścigania na szosie polecane są kompaktowe produkty, generujące mniejszy opór powietrza. Rozstrzał w naszym rankingu jest spory: od 2,3 cala w Bolcie 3 do 3,8 cala w Elemnt Ace.
  • Sposób nawigowania – pod tym względem wiele zależy od upodobań użytkownika. Jednak co do zasady większe możliwości dają kolorowe mapy ze szczegółowymi informacjami na temat okolicy, a także zaznaczonymi POI, czyli punktami użytecznymi lub wartymi uwagi (sklep, pomnik, restauracja etc.).
  • Oprogramowanie i hardware – płynnie działający oraz często aktualizowany system zdecydowanie ułatwia korzystanie z komputera rowerowego. Nie ma nic bardziej frustrującego niż zacinająca się elektronika. Co ważne, sposób wyznaczania lub korygowania trasy w dużej mierze zależy nie tylko od softu, ale i hardware'u.
  • Bateria – żywotność i pojemność baterii to kluczowe informacje dla każdego, a dla kolarzy na dystansach ultra – absolutna podstawa. Uwaga na sposób podawania danych: to samo urządzenie ma zupełnie inny czas pracy w trybie intensywnym i w trybie oszczędzania energii.
  • Jakość wykonania obudowy – liczy się niska masa, wodoodporność oraz dokładne spasowanie elementów. Pod tym względem wszystkie modele od uznanych producentów wypadają równie dobrze, choć różnice w masie sięgają 124 g (84 g w Bolcie 3 kontra 208 g w Elemnt Ace).
  • Łączność ANT+ oraz Bluetooth to powszechnie stosowane standardy, jednak różnice mogą dotyczyć sposobu komunikacji z innymi urządzeniami np. smartfonem. Do urządzeń takich jak Garmin czy Wahoo można wyrysować trasę w aplikacji na telefon, a potem łatwo zsynchronizować ją z nawigacją. Najlepsze modele pozwalają również na połączenie z radarem rowerowym i osprzętem elektronicznym.

Kolarz dotyka nawigacji rowerowej Sigma Rox.Czytelność mapy to podstawowa cecha, jaką powinna mieć nawigacja rowerowa.

 Wahoo czy Garmin? Nie ma dobrej odpowiedzi

Rynek nawigacji rowerowych od lat dzielą między siebie dwaj gracze: Garmin z rozbudowaną serią Edge i Wahoo z rodziną Elemnt. Garmin ma najszerszą ofertę – od kompaktowych liczników po flagowce z NFC – i najgłębszą warstwę treningową.

Wahoo od zawsze wygrywało prostotą obsługi i konfiguracją przez telefon, a od czasu Elemnt Ace ma też coś, czego konkurencja nie ma konkurencja – czujnik wiatru (Wind Dynamics). Za nimi ustawia się Hammerhead, którego Karoo bije obu rywali rozdzielczością ekranu i mocą procesora, oraz grupa marek walczących ceną.

Nawigacja Wahoo zamontowana w rowerze szosowym.Wielu kolarzy ceni Wahoo Roam czy Bolt za niską masę i opływowy kształt.

Porównanie najpopularniejszych producentów nawigacji rowerowych


Marka

Charakterystyka oferty

Przykładowe serie i modele

Garmin

Najszersza oferta na rynku, najgłębsza analiza treningu, warianty Solar, wielopasmowy GNSS, integracja z radarami Varia i inReach. Modele od kompaktowych po flagowe.

Edge 550, Edge 850, Edge 840, Edge 1040, Edge 1050, Edge MTB

Wahoo

Prostota obsługi i konfiguracja przez aplikację, świetne przyciski, niska masa, autorski czujnik wiatru w topowym modelu. Trzecia generacja Elemnt weszła z nowym interfejsem.

Elemnt Bolt 3, Elemnt Roam 3, Elemnt Ace

Hammerhead

Software na bazie Androida, najwyższa rozdzielczość ekranu w klasie, czterordzeniowy procesor, pełna integracja z SRAM AXS. Wąska oferta – jeden model, za to bezkompromisowy.

Karoo (3 generacja)

IGPSPORT

Agresywna relacja ceny do parametrów: duże ekrany i mocne baterie w niższych przedziałach cenowych. Modele od czarno-białych po kolorowe dotykowe.

seria BSC, seria BiNavi

 Garmin pozostaje domyślnym wyborem dla kogoś, kto traktuje licznik jak narzędzie treningowe: codzienne sugestie treningowe, stan wytrenowania, ClimbPro, Power Guide i Stamina to funkcje, których u konkurencji albo nie ma, albo są uboższe. Cena tej przewagi bywa jednak wysoka, a menu Garmina wciąż potrafi przytłoczyć na starcie.

Wahoo gra dokładnie odwrotnie. Konfigurację robisz w telefonie, a na urządzeniu jeździsz. Trzecia generacja Elemnt – Bolt 3, Roam 3 i Ace – dołożyła do tego nowy interfejs i pulpit Ready-to-Ride, który przed startem pokazuje status czujników, poziom baterii i kluczowe dane na jednym ekranie. To świetna opcja dla kolarzy, którzy mają trudną relację z interfejsem Garmina.

Hammerhead ma najwęższą ofertę, ale robi rzecz, której nie robi nikt inny: dowozi ekran o rozdzielczości 480 x 800 px na 3,2 cala, czterordzeniowy procesor 2,0 GHz i 4 GB RAM. Kto raz przewijał mapę na Karoo, ten wie, o co chodzi

Najlepsza nawigacja rowerowa – ranking top 7

Biorąc pod uwagę cechy najlepszych urządzeń, stworzyliśmy ranking nawigacji rowerowych. Pod uwagę brana była również cena, dlatego nawet największy wyświetlacz czy silna bateria mogą nie wystarczyć, aby zdetronizować tańszy model pełen udogodnień. Zestawienie obejmuje wyłącznie urządzenia dostępne aktualnie w naszej ofercie, a ceny podajemy według stanu na sierpień 2026.

Porównanie wielkości Wahoo Roam V2 i Garmin Edge 1040 Plus.Wahoo Roam V2 (przekątna ekranu: 2,7") jest mniejszy niż Garmin Edge 1040 (3,5").

Miejsce i nazwa

Ekran

Czas działania

Cena

Inne ważne cechy

1. Garmin Edge 1050

3,5" LCD, dotykowy

20 h

2 849 zł

Najbogatsze funkcje treningowe, jazda w grupie, moduł NFC i Garmin Pay, mocny głośnik z dzwonkiem, 64 GB, 161 g

2. Wahoo Elemnt Ace

3,8" TFT, dotykowy

30 h

1 999 zł

Czujnik wiatru Wind Dynamics po dużej aktualizacji, największy ekran w stawce, 64 GB, wysoka masa (208 g)

3. Garmin Edge 850

2,7" LCD, dotykowy

12 h / 36 h w trybie oszczędnym

2 249 zł

Głośnik, Garmin Pay, GPS 5 Hz, 64 GB, 113 g, wbudowany kreator kursów

4. Garmin Edge 1040 Solar

3,5", dotykowy

45 h / 100 h w trybie oszczędnym

2 399 zł

Najdłuższej działająca bateria w rankingu, ładowanie solarne Power Glass, 64 GB, 133 g

5. Wahoo Elemnt Roam 3

2,8" TFT, dotykowy

25 h

1 599 zł

Nowy interfejs, głośnik, trasy z linku Google Maps, 64 GB i 2 GB RAM, 109 g

6. Wahoo Elemnt Bolt 3

2,3" TFT, przyciski

20 h

1 249 zł

Najlepszy stosunek ceny do możliwości, najniższa masa (84 g), aerodynamiczna obudowa, 32 GB

7. Garmin Edge 550

2,7" LCD, przyciski

12 h / 36 h w trybie oszczędnym

1 829 zł

Komplet funkcjonalności treningowych Garmina bez ekranu dotykowego, GPS 5 Hz, 32 GB, 110 g

 1. Garmin Edge 1050

Edge 1050 to wciąż najlepiej wyposażona nawigacja rowerowa Garmina i najbardziej kompletne urządzenie w tym zestawieniu. 

Kolorowy ekran LCD o przekątnej 3,5 cala pozostaje najbardziej atrakcyjny dla oka na rynku, a lista funkcji nie ma odpowiednika: moduł NFC z płatnościami Garmin Pay, funkcje jazdy w grupie związane z bezpieczeństwem oraz rywalizacją, a także dzwonek, który można uruchomić na ekranie lub sparować z elektronicznym osprzętem Shimano Di2 lub SRAM AXS. Alarm jest głośny, bo Edge 1050 ma mocny głośnik.

Wysoka cena (2 849 zł) sprawia, że po model sięgają przede wszystkim najbardziej wymagający kolarze. Edge 1050 może też nie pasować użytkownikom, którzy nie lubią często ładować baterii. Wszystko przez czas działania wynoszący 20 godzin na jednym ładowaniu – to wada związana z zasilaniem jasnego ekranu LCD. Na długie wyprawy z dala od cywilizacji czy wymagające zawody w postaci maratonów gravelowych lepiej wziąć Edge 1040 Solar, który przy tej samej przekątnej daje ponad dwa razy dłuższą pracę.

Zalety:

  • atrakcyjny ekran LCD i najlepiej dopracowane menu
  • moduł NFC z Garmin Pay oraz opcja dzwonka
  • funkcje jazdy w grupie i pełna integracja z osprzętem elektronicznym
  • 64 GB pamięci

Wady:

  • krótki czas działania na jednym ładowaniu i brak wariantu Solar
  • najwyższa cena w rankingu
  • 161 g, czyli najcięższy Garmin w zestawieniu

 
2. Wahoo Elemnt Ace

Flagowa nawigacja marki Wahoo rzuca rękawicę najlepszym urządzeniom konkurencji, a po serii aktualizacji robi to znacznie skuteczniej niż na premierę. Wyświetlacz TFT ma przekątną 3,8 cala – jest większy niż w Edge 1050. 

Sprawia to jednak, że z Ace'a nie skorzysta część odbiorców Wahoo, a dokładniej osoby, które chcą mieć w kokpicie lekki, opływowy i niezbyt duży licznik. 

Dość powiedzieć, że Wahoo Elemnt Bolt 3 waży 84 g, a Elemnt Ace… 208 g.

Niewątpliwą zaletą pozostaje czujnik wiatru Wind Dynamics – wciąż jedyne takie rozwiązanie w komputerze rowerowym. Mierzy on na bieżąco wpływ oporu powietrza, a po jeździe pozwala przejrzeć, na których odcinkach miałeś wsparcie podmuchów, a gdzie wiatr był przeszkodą. Za 1 999 zł dostajesz też 64 GB pamięci, 30 godzin pracy i aluminiowy uchwyt w zestawie.

Zalety:

  • największy ekran w rankingu (3,8" TFT) z obsługą dotykową i przyciskami
  • Wind Dynamics – jedyny czujnik wiatru w komputerze rowerowym, po dużej aktualizacji
  • 30 godzin działania i 64 GB pamięci
  • dobra relacja ceny do wyposażenia jak na flagowca

Wady:

  • 208 gramów masy, czyli bardzo dużo jak na urządzenia Wahoo
  • w przypadku niektórych kierownic zachodzi potrzeba montażu specjalnego uchwytu
  • warstwa analizy treningowej wciąż uboższa niż w Garminie. Connect dostarcza zdecydowanie więcej funkcjonalności.

 
3. Garmin Edge 850

Następca Edge'a 840 to najciekawsza premiera w średniej półce Garmina i model, który najlepiej pokazuje, w którą stronę idzie marka. Kompaktowy ekran 2,7 cala w technologii LCD o rozdzielczości 420 x 600 px jest wyraźnie jaśniejszy od poprzednika, obsługę zapewnia dotyk uzupełniony siedmioma przyciskami, a pamięć urosła do 64 GB – dwa razy tyle co w 840. 

Do tego doszedł wbudowany głośnik z głosowymi wskazówkami nawigacji i dzwonkiem oraz Garmin Pay, czyli funkcje znane wcześniej wyłącznie z serii 1000. Zapis pozycji w 5 Hz zauważalnie poprawia dokładność śladu i szybkość przeliczania trasy.

Jest jedno „ale", i to poważne: jaśniejszy ekran kosztuje baterię. Edge 850 działa 12 godzin w trybie intensywnym (36 h w trybie oszczędzania), podczas gdy tańszy Edge 840 daje 26 godzin. Przy masie 113 g i cenie 2 249 zł to urządzenie dla kogoś, kto jeździ intensywnie, ale w rozsądnych ramach czasowych, raczej bez dystansów ultra.

Zalety:

  • 64 GB pamięci i dwie wgrane mapy regionów
  • głośnik, Garmin Pay i kreator tras bezpośrednio na urządzeniu
  • GPS 5 Hz i szybszy procesor niż w 840
  • dotyk plus siedem przycisków, więc obsługa działa też w rękawiczkach.

Wady:

  • tylko 12 h w trybie intensywnym, czyli o ponad połowę mniej niż Edge 840
  • 360 zł drożej od poprzednika, który w wielu scenariuszach wypada lepiej.

 
4. Garmin Edge 1040 Solar

Pod względem zaawansowania Edge 1040 wiele nie ustępuje młodszemu 1050, a w jednej dziedzinie bije w tym rankingu wszystkich: bateria wytrzymuje do 45 godzin w trybie intensywnym i do 100 godzin w trybie oszczędzania energii. Szeroki ekran 3,5 cala, wysoka dokładność map i 64 GB pamięci w wersji Solar sprawiają, że komputer jest fantastyczny do „czystego" nawigowania. Do zarządzania urządzeniem służą: dotykowy wyświetlacz oraz dodatkowe przyciski.

Garmin w wersji z czujnikami dostarcza również rozbudowane informacje na temat wysiłku oraz formy kolarza. 

Podczas jazdy wyświetlacz może przypomnieć o uzupełnieniu płynów lub zjedzeniu posiłku, a po zakończonym treningu dać szczegółowe wskazówki na temat dalszych ćwiczeń. Przy cenie 2 399 zł – o 450 zł niższej od Edge'a 1050 – i masie 133 g, czyli o 28 g mniejszej niż we flagowcu, to dla wielu kolarzy rozsądniejszy zakup niż nowszy model.

Zalety:

  • najdłuższy czas pracy w całym rankingu
  • ładowanie solarne Power Glass dokładające do 42 min na 1,5h jazdy w pełnym słońcu.
  • 64 GB pamięci i duży ekran 3,5"
  • lżejszy i tańszy od Edge'a 1050.

Wady:

  • starszy procesor i mniej efektowny ekran niż w 1050
  • brak modułu NFC i głośnika.

 
5. Wahoo Elemnt Roam 3

Trzecia generacja Roama to największy skok w historii tej linii. Ekran urósł do 2,8 cala, stał się dotykowy i antyodblaskowy, z adaptacyjnym podświetleniem. Pamięć podwoiła się do 64 GB, doszły 2 GB RAM, wbudowany głośnik i dwuzakresowy GPS. Bateria wytrzymuje 25 godzin – to o 8 godzin więcej niż w poprzedniej wersji i wartość, która spokojnie starcza na weekendową wyprawę.

Osobno warto wymienić funkcję, której nie ma u konkurencji w tej cenie: trasę można stworzyć w Google Maps albo Apple Maps i przesłać do urządzenia linkiem. Do tego dochodzą Summit z podglądem podjazdów, segmenty Strava Live, sterowanie światłami, radarem i kamerą GoPro z poziomu licznika oraz nowy pulpit Ready-to-Ride. Przy masie 109 g i cenie 1 599 zł Roam 3 jest najbardziej zrównoważoną propozycją w całym zestawieniu.

Zalety:

  • 64 GB pamięci i 2 GB RAM w cenie poniżej 1 600 zł
  • 25 godzin pracy i dotykowy ekran 2,8" z powłoką antyodblaskową
  • tworzenie trasy z linku Google Maps
  • prosta konfiguracja przez aplikację, czyli mocna strona Wahoo.

Wady:

  • analiza treningu wciąż płytsza niż w Garminie
  • ekran mniejszy niż w Edge 1040 czy Elemnt Ace.


 6. Wahoo Elemnt Bolt 3

Odświeżona wersja Bolta to najpopularniejszy model w ofercie Wahoo i naszym zdaniem najlepszy stosunek ceny do możliwości w całym rankingu. Za 1 249 zł dostajesz 32 GB pamięci, 2 GB RAM, dwuzakresowy GPS, 20 godzin pracy i ekran TFT 2,3 cala z 16 milionami kolorów – powiększony względem poprzednika, mimo że obudowa pozostała kompaktowa. Bolt 3 waży 84 g, czyli najmniej w stawce, a jego opływowy kształt realnie ogranicza opór powietrza.

Jako nawigacja Bolt 3 sprawdza się bez zarzutów – po opuszczeniu trasy urządzenie automatycznie proponuje nową drogę zamiast kazać wracać do punktu zjazdu z zapisanego tracka GPS. 

Funkcje „wróć na trasę", „nawiguj do startu" i przegląd podjazdu działają nawet bez wgranej trasy. Obsługa opiera się wyłącznie na fizycznych przyciskach, co przy spoconych dłoniach czy w rękawiczkach bywa zaletą, a nie wadą.

Zalety:

  • prawdopodobnie najlepszy stosunek ceny do jakości w rankingu
  • najniższa masa (84 g) i aerodynamiczna obudowa
  • 32 GB pamięci i dwuzakresowy GPS w cenie 1 249 zł
  • intuicyjna obsługa przyciskami i świetna nawigacja.

Wady:

  • brak ekranu dotykowego
  • najmniejszy ekran w zestawieniu (2,3")
  • 32 GB, a nie 64 GB jak w Roamie 3.

 
7. Garmin Edge 550

Następca Edge'a 540 zamyka nasz ranking i jest w nim urządzeniem najbardziej „garminowym" w starym stylu: obsługa wyłącznie przyciskami, prosta i odporna konstrukcja, pełna warstwa treningowa. Ekran 2,7 cala o rozdzielczości 420 x 600 px jest jaśniejszy niż w poprzedniku, zapis pozycji odbywa się w 5 Hz, a pamięć wynosi 32 GB. 

Nawigacja bazuje na dokładnych mapach z fabrycznie wgranym regionem, doszły też profile jazdy downhill i enduro oraz alerty żywieniowe monitorujące spożycie węglowodanów i wody.

Trzeba powiedzieć, że Edge 550 wiele nie ustępuje wyższemu Edge'owi 850 – dzieli z nim przekątną ekranu, czas pracy baterii (12 h oraz 36 h w trybie oszczędnym) i większość funkcji treningowych. Wyświetlaczowi brakuje jednak sterowania dotykowego, a lista braków obejmuje też głośnik, Garmin Pay, wyszukiwanie adresów i tworzenie tras bezpośrednio na urządzeniu. Cena 1 829 zł stawia go w niewygodnym miejscu: to o 420 zł mniej niż Edge 850, ale o 580 zł więcej niż Wahoo Elemnt Bolt 3 i o 230 zł więcej niż Roam 3.

Zalety:

  • pełna warstwa treningowa Garmina w cenie poniżej 1 900 zł 
  • jaśniejszy ekran i GPS 5 Hz względem Edge'a 540
  • profile enduro i downhill oraz alerty żywieniowe
  • obsługa przyciskami, odporna na błoto i deszcz.

Wady:

  • brak ekranu dotykowego, głośnika i Garmin Pay
  • 32 GB zamiast 64 GB jak w Edge 850
  • droższy od dwóch Wahoo, które w wielu scenariuszach wypadają lepiej


Logo firmy Hammerhead na liczniku z GPS-em.Jedną z ciekawszych firm spoza duopolu Garmin-Wahoo jest Hammerhead. Nawigacje tej marki mają swoją cenę, ale potrafią zaskoczyć np. liczbą GB.

 Nawigacja na szosę, gravel i MTB – typy w trzech kategoriach

Ranking TOP 7 pokazuje urządzenia o największych możliwościach, ale najlepsza nawigacja rowerowa nie zawsze będzie taka sama dla każdego. Wyobraźmy sobie trzech kolarzy:

  • Pierwszy ściga się na szosie i podczas treningu chce przede wszystkim szybko odczytać moc, tętno oraz wskazówki przed zbliżającym się zakrętem.
  • Drugi rusza na kilkudniowy bikepacking, więc bardziej niż rekord na segmencie interesuje go bateria wystarczająca na długie etapy, pamięć na mapy i pewne prowadzenie z dala od cywilizacji.
  • Trzeci wybiera enduro lub techniczne trasy MTB, gdzie licznik musi wytrzymać błoto i wstrząsy, pokazać właściwy szlak oraz dać się obsłużyć w rękawiczkach.

Dlatego poniżej nie wybieramy jednego zwycięzcy dla wszystkich. Wskazujemy po trzy modele do jazdy szosowej i wyścigów, gravela oraz długich wypraw, a także MTB i trudnego terenu – wraz z parametrami, które w każdym z tych zastosowań naprawdę robią różnicę.

Najlepsza nawigacja rowerowa na szosę i do ścigania

Na szosie liczą się trzy rzeczy: niska masa, aerodynamiczny kształt obudowy i dane widoczne bez odrywania wzroku od drogi. Duży ekran nie jest tu atutem – bywa obciążeniem. Warto natomiast patrzeć na częstotliwość zapisu GPS i kompatybilność z miernikiem mocy oraz radarem.

1. Wahoo Elemnt Bolt 3

Masa 84 g, obudowa aero, ekran 2,3" TFT, 32 GB, 20 h pracy i dwuzakresowy GPS za 1 249 zł. W tej kategorii masa i kształt są kluczowymi parametrami, a Bolt 3 wygrywa oba. Przyciski obsłużysz w mokrych rękawiczkach przy 40 km/h, czego o dotyku powiedzieć się nie da.

Minus: mały ekran nie nadaje się do studiowania mapy na postoju.

2. Wahoo Elemnt Ace

Ekran 3,8" TFT, 30 h, 64 GB i czujnik Wind Dynamics, który po aktualizacji pokazuje wprost wpływ wiatru na prędkości jazdy oraz to, ile wysiłku pochłonęła walka z oporem powietrza. Dla kogoś, kto pracuje nad pozycją aero albo jeździ w grupie, to jedyne takie narzędzie na rynku.

Minus: 208 g i uchwyt, które nie pasuje do wszystkich kierownic.

3. Garmin Edge 1050

Wybór dla kolarzy przyzwyczajonych do ekosystemu Garmina. Funkcje jazdy grupowej, wykrywanie zdarzeń, głośnik z dzwonkiem, moduł NFC i najgłębsza analiza treningu w stawce, wsparta 64 GB pamięci.

Minus: 161 g i 20 h baterii przy cenie 2 849 zł – to sprzęt na treningi i wyścigi, nie na całodniowe eskapady.

Wahoo Elemnt Ace na kierownicy.
Elemnt Ace jest naprawdę dużą nawigajcą.


Najlepsza nawigacja rowerowa na gravel, ultra i bikepacking

Tutaj wszystko podporządkowane czasowi pracy baterii. Jeśli planujesz wielodniową trasę bez pewnego dostępu do gniazdka, wybierasz w praktyce spośród trzech urządzeń poniżej. Zwróć też uwagę na tryb oszczędzania energii, który w wielu przypadkach pozwala uratować sytuację.

1. Garmin Edge 1040 Solar.

45 h w trybie intensywnym, 100 h w trybie oszczędzania, 64 GB pamięci i szkiełko Power Glass dokładające do 42 minut pracy (1% baterii) na każde 90 minut jazdy w słońcu. Nikt w tym zestawieniu nie zbliża się do tych wartości. Ekran 3,5" ułatwia czytanie mapy w terenie, a 133 g to rozsądna masa jak na tę klasę.

Minus: wysoka cena – 2 399 zł.

2. Wahoo Elemnt Roam 3

25 h, 64 GB, 2,8 cala dotykowego ekranu i 109 g za 1 599 zł. Do tego tworzenie trasy z linku Google Maps – funkcja, która na wyjeździe potrafi uratować popołudnie, gdy plan się sypie i trzeba zaimprowizować przejazd do noclegu.

Minus: bateria o 20 godzin krótsza niż w Edge 1040 Solar.

3. Garmin Edge 840 Solar

32 h w trybie intensywnym i 60 h w oszczędnym, 32 GB, ekran dotykowy 2,6 cala i tylko 85 g. Za 2 099 zł to najlżejszy sposób na naprawdę długą baterię z ładowaniem solarnym.

Minus: mniejszy ekran i o połowę mniej pamięci niż w wersji 1040 Solar.

Najlepsza nawigacja rowerowa do MTB i enduro

W terenie zmieniają się priorytety – urządzenie musi przetrwać upadek, dać się obsłużyć w rękawiczkach i pokazać szlak, a nie drogę. Dlatego w tej kategorii liczą się mapy Trailforks, dedykowane profile jazdy i odporna obudowa – a ekran dotykowy bywa wręcz przeszkodą, gdy pokrywa go błoto.

1. Garmin Edge MTB

Jedyny model w ofercie zaprojektowany wyłącznie pod teren. Szkło Corning Gorilla Glass odporne na zarysowania, siedem gumowanych przycisków odpornych na błoto, wodoszczelność IPX7, 14 h pracy (26 h w trybie oszczędzania) i cena 1 649 zł. Kluczowe są profile Enduro i Downhill: pierwszy sumuje wznios i spadek na każdym przejeździe, drugi automatycznie zapętla zjazdy, więc powrót wyciągiem nie psuje statystyk. Do tego zapis GPS w 5 Hz podczas zjazdów, wgrane mapy Trailforks z trybem Forksight pokazującym nazwy i profile kolejnych szlaków oraz bramki pomiaru czasu.

Minus: brak ekranu dotykowego i węższa uniwersalność – na szosie to sprzęt przepłacony.

2. Garmin Edge 850

Kompromis dla kogoś, kto jeździ w terenie i na asfalcie: 64 GB na mapy Trailforks i TopoActive naraz, GPS 5 Hz, dotyk uzupełniony siedmioma przyciskami, 113 g. Za 2 249 zł dostajesz też głośnik i Garmin Pay.

Minus: 12 h w trybie intensywnym to mało na całodniowy wyjazd w góry.

3. Hammerhead Karoo (3 generacja)

3,2 cala przy rozdzielczości 480 x 800 px, czterordzeniowy procesor 2,0 GHz, 4 GB RAM i 64 GB pamięci za 1 799 zł. Szkło Dragontrail, wodoszczelność IP67, obsługa dotykiem i przyciskami. Przewijanie i przybliżanie mapy reagują tu płynniej niż u konkurencji, co w terenie ma konkretne znaczenie.

Minus: 15 h pracy, 118 g i brak garminowej warstwy treningowej.

Hammerhead i IGPSPORT – nowi gracze próbują przełamać duopol

Choć Garmin i Wahoo zdają się trzymać konkurencję dość daleko w tyle, warto przyjrzeć się reszcie stawki. Uwagę zwraca przede wszystkim model Karoo od marki Hammerhead, który rzuca wyzwanie topowym nawigacjom. Zaletami urządzenia są: przekątna 3,2 cala przy rozdzielczości 480 x 800 px, czyli najwyższej w tym zestawieniu, dotykowy ekran ze szkła Dragontrail, czterordzeniowy procesor 2,0 GHz, 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci – tyle samo co w Garminie Edge 1050 i Wahoo Elemnt Ace. Bateria daje ponad 15 godzin pracy i ładuje się do 30% w pół godziny. Osobno warto wspomnieć o pełnej kompatybilności z systemem SRAM AXS – Hammerhead należy dziś do SRAM-a i integracja jest tu głębsza niż u kogokolwiek innego.

Równie interesująco wygląda oferta firmy IGPSPORT, która zbudowała pozycję na agresywnej relacji parametrów do ceny. W asortymencie producenta znajdziesz zarówno modele z dużymi kolorowymi ekranami i mocnymi akumulatorami, jak i ekonomiczne liczniki, które warto pochwalić za kilka metod planowania trasy oraz kompatybilność z popularnymi aplikacjami. To dobry kierunek dla wszystkich, którzy nie chcą dopłacać do funkcji treningowych, z których nie skorzystają.

Wybór odpowiedniego licznika z GPS-em zależy więc w dużej mierze od przyzwyczajeń oraz preferencji użytkowników stosujących nawigacje rowerowe. Ranking może ułatwić kupno właściwego modelu, ale faktem jest, że wszystkie wymienione w zestawieniu urządzenia są dobre – pytanie brzmi, do czego. 

Autor: Redakcja CR

Baza wiedzy, poradniki i artykuły tworzone przez redaktorów oraz współpracowników centrum-rowerow.live

O REDAKCJI

Redakcja CR to głos zespołu doradców, mechaników i specjalistów centrum-rowerow.live. Nie lejemy wody. Zamiast tego bierzemy na warsztat zawiłości sprzętowe, wyjaśniamy rynkowe standardy oraz tworzymy poradniki, które realnie rozwiązują problemy. Piszemy tak, abyś mógł szybko znaleźć potrzebną odpowiedź.